Rynek mieszkaniowy w Polsce – jak wygląda w 2021 roku?

5 listopada 2021

Polacy kupują coraz więcej mieszkań – to trend widoczny już od kilku lat, a rosnącego popytu nie wyhamowała nawet pandemia koronawirusa. Czy rynek mieszkaniowy w Polsce jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie indywidualnych oraz instytucjonalnych klientów? Czy w naszym kraju warto kupować lokale w celach inwestycyjnych? Jakie czynniki wpływają na aktualną sytuację w branży i czy mieszkania na rynku pierwotnym są droższe niż w innych europejskich krajach? Na te i wiele innych pytań odpowiadamy w tym artykule. Zapraszamy do lektury!

Rynek mieszkaniowy w Polsce rośnie w siłę

Eksperci zgodnie przyznają, że w stosunku do wielu krajów zachodnich charakterystyczną cechą polskiego rynku mieszkaniowego jest jego dynamiczny rozwój. Faza intensywnego wzrostu utrzymuje się od kilku lat, a popyt w dalszym ciągu przewyższa podaż. Potencjał branży dostrzegają deweloperzy, którzy budują coraz więcej. Starają się w ten sposób zaspokoić zapotrzebowanie zarówno klientów indywidualnych, chcących spełnić marzenie o swoim własnym nowym mieszkaniu, jak i inwestorów, dla których zakup lokalu jest przede wszystkim formą lokowania kapitału.

Rekordowy popyt na nowe mieszkania na rynku pierwotnym

Jeśli chodzi o nowe mieszkania rynek pierwotny nadal nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania ze strony nabywców. Liczba osób zainteresowanych kupnem lokalu mieszkalnego zwiększa się z każdym kolejnym rokiem i choć deweloperzy oddają do użytku coraz więcej budynków, zwykle nie mając problemów z terminowością, Odsetek osób zainteresowanych nabyciem własnego „M” rośnie w jeszcze szybszym tempie.

Tylko w pierwszej połowie 2021 roku deweloperzy w największych polskich miastach sprzedali łącznie ponad 39 000 nowych mieszkań, co jest absolutnie rekordowym wynikiem. Sukcesywnie zmniejsza się również liczba lokali dostępnych ofercie firm budowlanych, co stanowi dowód na to, jak bardzo pożądanym dobrem jest dziś własne mieszkanie.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym a czynniki ekonomiczne

Na taki stan rzeczy wpływają oczywiście istotne czynniki finansowe, kształtujące rynek mieszkaniowy w Polsce. Te najważniejsze to m.in.:

  • coraz większa ilość pieniędzy na rynku nieruchomości – pochodzących zarówno z oszczędności, jak i z kredytów hipotecznych,
  • rekordowo niskie stopy procentowe zachęcające do zaciągania kredytu na mieszkanie,
  • uwolnienie popytu skumulowanego w okresie pandemii koronawirusa,
  • rosnące wynagrodzenia w wielu sektorach gospodarki,
  • widoczny spadek wartości pieniądza w związku z rosnącą inflacją,
  • chęć lokowania kapitału w bezpieczne i bardziej dochodowe produkty.

Inwestycje w rynek mieszkaniowy

Z roku na rok na polskim rynku mieszkaniowym przybywa nie tylko osób, które marzą o tym, by zamieszkać w nowym, własnym „M”, ale także inwestorów, traktujących zakup lokalu jako pomysł na biznes. Przeważają osoby oraz podmioty, preferujące zakup pojedynczych mieszkań bądź całych budynków na wynajem, jednak nie brakuje również inwestorów, którzy są gotowi zainwestować własne środki we wsparcie inwestycji deweloperskich. Znaczenie sektora living w naszym kraju najlepiej pokazują liczby. Tylko w I połowie 2021 roku w Polsce z przeznaczeniem na wynajem kupiono nieruchomości o łącznej wartości przekraczającej 560 mln euro.

Mieszkania rynek pierwotny: o ile wzrosły ceny?

Analizując rynek mieszkaniowy w Polsce, ale również branżę deweloperską w ujęciu globalnym, da się zauważyć trend wzrostu ceny nowy mieszkań. Jest on widoczny głównie w największych polskich miastach, takich jak Warszawa, Poznań, Wrocław, Gdańsk czy Kraków. Rosnące ceny to wypadkowa kilku czynników, takich jak rekordowo wysoki popyt, wzrost cen materiałów budowlanych oraz usług, ograniczona dostępność gruntów pod budowę, ale także wzrostu zamożności Polaków. Choć w niektórych miastach (np. w Krakowie) ceny wzrosły nawet o 10%, w dalszym ciągu podwyżki nie są tak dotkliwe, jak w wielu krajach zachodniej Europy.

Prognozy dla rynku najmu lokali

W ostatnich latach głównie przez pandemię COVID-19, drastycznie zmalała wartość branży najmu krótkoterminowego. Eksperci analizujący rynek mieszkaniowy przewidują jednak, że taka forma wynajmu lokali wróci do łask niebawem – być może już w 2022 roku, wraz z luzowaniem obostrzeń epidemiologicznych. Zakup mieszkania pod wynajem krótkookresowy stanowi więc ciekawy pomysł na inwestycję, która w kolejnych latach może zaowocować wysoką stopą zwrotu.

Ograniczeniem brak terenów budowlanych

Nie tylko polscy deweloperzy zmagają się z poważnym problemem, jakim jest ograniczona ilość terenów inwestycyjnych dla nowych osiedli mieszkaniowych. Powoduje ona, że jeśli chodzi o budowane mieszkania rynek pierwotny w najbliższych latach może mieć kłopot z zaspokojeniem rekordowo wysokiego popytu. Wydłużeniu może ulec również cały proces inwestycyjny. Biorąc pod uwagę ten fakt, a także czynniki ekonomiczne, kształtujące krajowy rynek mieszkaniowy, warto pospieszyć się z decyzją o kupnie lokalu, wybierając przy tym sprawdzonego dewelopera.